W trakcie tego dwugodzinnego spotkania każda uczestniczka będzie pracować nad swoimi realnymi doświadczeniami — tymi z ostatnich dni, miesięcy, a czasem lat. To moment, w którym można powiedzieć na głos rzeczy, o których zwykle się nie mówi: że czasem zasypiasz na podłodze obok dziecka, bo nie masz już siły wrócić do własnego łóżka; że złoszczą Cię pytania o to, „co dziś na obiad”; że czujesz się winna, marząc o samotnym weekendzie; że brakuje Ci przestrzeni tylko dla siebie, ale trudno Ci ją sobie dać. Wypełnisz materiały diagnostyczne, które pomogą Ci precyzyjnie nazwać, gdzie się znajdujesz — fizycznie, emocjonalnie i mentalnie. W bezpiecznej, kobiecej atmosferze przećwiczymy nowe umiejętności i strategie, które możesz wprowadzać od razu, bez rewolucji.
Zaczniemy od rozpoznania sygnałów ostrzegawczych: w jaki sposób Twoje ciało, emocje, myśli i zachowania mówią Ci, że jesteś na granicy wyczerpania? Może pojawia się napięcie w karku, drażliwość bez wyraźnego powodu, uciekanie w telefon, poczucie samotności nawet wtedy, gdy jesteś z bliskimi.
Następnie przejdziemy do sedna problemu — schematów poznawczych, które napędzają wypalenie. Perfekcjonizm, presja, porównywanie się z innymi mamami, narracja, że „dobra mama zawsze potrafi”, a także przekonanie, że odpoczynek to luksus, na który nie zasługujemy. Przyjrzymy się im z życzliwością i nauczymy się je rozbrajać.
Ten warsztat to bezpieczna, ciepła przestrzeń, którą tworzyć dla Was będzie doświadczona psycholożka, psychoterapeutka i mama — oraz grupa kobiet, które ‘mają podobnie’. Tu można powiedzieć: „Nie daję już rady” i usłyszeć „ja też tak mam”. Możemy tu mówić szczerze o tym, co trudne — o chęci ucieczki, złości, scrollowaniu telefonu zamiast zabawy z dziećmi, o chwilach, które mają sprawić radość, a tak naprawdę męczą. Wspólne wypowiedzenie tego na głos przynosi ulgę, rozpuszcza wstyd i pozwala zobaczyć, że wypalenie jest naturalną reakcją na przeciążenie, a nie wyrokiem ani karą za bycie „złą mamą”.
Wychodząc z warsztatu, każda z Was zabierze ze sobą nie tylko wiedzę i materiały do dalszej pracy, ale również doświadczenie wspólnoty. Poczucie, że nie musisz dźwigać wszystkiego sama. Że możesz o siebie zadbać. Że masz prawo odpocząć. I że jestewś częścią kręgu kobiet, które potrafią się wspierać — szczerze, bez lukru, z czułością i zrozumieniem.
Jesteśmy w tym razem.